O Blogu

Prosto z Mostu istnieje po to, bym miała, gdzie przenosić część siebie. Jak banalnie by to nie zabrzmiało, interesuje mnie życie. Życie w pełnej krasie i ze wszystkimi odcieniami. Choć bardziej gustuję w schizofrenii, niż w odżywkach do włosów, na których po prostu się nie znam.

Piszę prosto z mostu o rzeczach smutnych i rzeczach zabawnych, bo jednym do drugich bardzo blisko, mieszkają obok siebie. Piszę, co mi się myśli i co mi się wydaje. Nie chcę oceniać, pisać, jak żyć ani ogłaszać, że jeśli nie zrobi się tego czy tamtego, to się szczęścia nie zazna.

Obserwuję i czuję. A potem to piszę tak po prostu.

5199156473_e136fcac34_o