Co zyskałam dzięki kursowi mindfulness?

Maja Sieńkowska - Czerwiec 8, 2016

Czasem wychodzisz na chwilę, a potem długo nie wracasz #1 ByćBezPośpiechu

Maja Sieńkowska - Czerwiec 8, 2016

Jak możesz pomagać, jeśli nie jesteś milionerem

Maja Sieńkowska - Czerwiec 8, 2016

Stałam się niewiarygodnie wrażliwa na krzywdę innych i mogłabym całe dnie spędzać na ubolewaniu nad losem chorych dzieci, starszych ludzi, kotków i piesków. Jednak nie miałoby to sensu i nijak nie polepszyłoby ich stanu. Wychodzę z założenia, że lepiej zrobić tyle, ile można niż nic. Złości mnie, kiedy ktoś mówi, że na co komu te marne pińć złotych, w niczym to przecież nie pomoże. Ale jeśli 1000 osób pomyśli tak samo, to istota potrzebująca straci 1000 x 5zł = 5000zł! Na pewno znacie to słynne powiedzenie: „zmiany zacznij o siebie”. W tym przypadku jest tak samo. Wpłać tyle, ile możesz. A potem może poproś innych o zainteresowanie się tematem? I nie mam tu na myśli udostępniania co godzinę zdjęć biednych kotków czy piesków bez nogi. Przecież nikt na to nie zwraca uwagi. Udostępnienia nie zapewniają złotówek, nawet jeśli jest tak napisane na obrazku! Chyba, że jest to wiarygodna akcja jakiejś marki, jak np. udostępnianie tweetów z #MasterdCardGrazWOSP. Przy takich akcjach nie będziesz mieć wątpliwości, że naprawdę zakończą się realną pomocą.

Osobiście mam ogromną słabość do kotów. Istnieje ryzyko, że skończę jako zdziwaczała staruszka, która zostanie nosicielką kociej sierści. Trudno. Jeśli tak ma być, niech będzie. Jednak dopóki jestem jeszcze młoda i zachowuję pozory rozsądku, staram się pomagać na tyle, na ile mogę. To nie jest tak, że pomagam tylko zwierzętom, bo największe przelewy robię, kiedy pieniędzy na leczenie potrzebują dzieci. Jednak nie będę ukrywać, że na obecną chwilę w swoim pomaganiu skupiam się na kotach. Tak wybrałam. Każdy wybiera to, co chce.

Jednak wracając do sedna – jak pomagać, kiedy nie zarabiamy milionów?

1. Zrób składkę ze znajomymi z okazji twojego święta

Masz urodziny albo bierzesz ślub? Powiedz swoim znajomym, że sprawią Ci wiele radości, jeśli wrzucą do wspólnej skarbonki po 5zł, aby zebraną sumę przeznaczyć na szczytny cel. Możesz o to poprosić nawet jeśli nie robisz imprezy, wystarczy stworzyć wydarzenie lub napisać do każdego wiadomość. Trudno będzie odmówić, jeśli ktoś z okazji urodzin prosi o coś nie dla siebie 😉 Pomysł z karmą dla zwierząt zamiast kwiatów na ślubie nie jest najświeższy, ale nie wszyscy jeszcze wiedzą, że maskotki czy kupony lotto to nie jest koniec możliwości.

2. Raz na jakiś czas napisz od serca post na Facebooku

Nie chodzi tu o nieszczęsne udostępnianie brzydkiej grafiki. Napisz coś od siebie, dlaczego właśnie w tym przypadku warto pomóc, dlaczego tobie na tym zależy, a nawet wpłyń na emocje. Tylko nie można robić tego zbyt często, bo znajomi się uodpornią na twoje prośby i zaczną cię unikać. Sama raz na jakiś czas stosuję to rozwiązanie, np. przy okazji Szlachetnej Paczki po moim apelu odezwało się do mnie 10 osób, wśród nich były też osoby, z którymi nie miałam kontaktu od lat!

3. Daj kotu dom tymczasowy

Fundacje, szczególnie w okresie letnim, są przepełnione. Często nie mogą przyjmować nowych kotów, bo zwyczajnie brakuje przestrzeni, więc każdy dom tymczasowy jest na wagę złota. Co jest potrzebne, aby zostać domem tymczasowym: miłość do zwierząt, cierpliwość, trochę wiedzy i osiatkowane okna i balkon. Jeśli ktoś ma możliwość, sam zapewnia kotu jedzenie. Jeśli nie ma takiej możliwości, większość fundacji zapewnia pożywienie. Satysfakcja z pomocy jest ogromna. Współpracuję z Fundacją Jokot i aktualnie daję dom tymczasowy drugiej kotce. Jeśli kogoś z Was zainteresowałby ten temat, to na wszelkie pytania odpowiem e-mailowo: maja.sienkowska@gmail.com

12790949_976383585731151_485299595035000545_n

Adana – moja pierwsza kotka tymczasowa. Znalazła dom stały po około 3 miesiącach

13094283_1019771594725683_2968952613668482690_n

Flamme – jest u mnie o miesiąca i szuka domu stałego

4. Korzystaj z dlaschroniska.pl

Nawet jeśli nie zarabiasz zbyt dużo, może jesteś w stanie przeznaczyć 10-20zł na pomoc zwierzętom? Ja to wpisuję w wydatki comiesięczne, takie jak opłata za mieszkanie czy telefon. Nie odczuwam dużej różnicy, a Benio ma pełny brzuszek. dlaschroniska.pl ma to o tyle ciekawie rozwiązane, że samemu decyduje się, co kupić i któremu kotu czy psa. Przy każdym zwierzęciu jest zdjęcie, imię i jego historia, więc dobrze wiesz, komu pomagasz i cieszysz się, gdy widzisz, jak posuwa się pasek postępu osiągnięcia celu.

5. Rób zakupy przez internet

13419179_1228568463840237_1026567333475462421_n

Nie oszalałam! Naprawdę da się robić zakupy przez internet i bez żadnych dopłat pomagać. Jest to możliwe dzięki FaniMani.pl – platformie, która zrzesza ponad 800 sklepów internetów, w tym: Zalando, bookig.com, zooPlus, Douglas, DaWanda, Auchan Direct i wiele, wiele innych. Jedyne, co musisz zrobić, aby pomóc doszła do skutku, to zarejestrować się na FaniMani.pl, wybrać organizację, której chcesz pomóc (ja pomagam fundacji Jokot, ale są tam też organizacje, które pomagają ludziom, wybór jest ogromny), a potem zainstalować wtyczkę do przeglądarki. Dzięki temu po wejściu na stronę sklepu współpracującego z FaniMani.pl wyświetli się dyskretny, ale widoczny komunikat o aktywowaniu darowizny. Kocham to rozwiązanie i uważam, że jest genialne! To grzech nie mieć konta na FaniMani.pl. Jeśli mielibyście jakieś problemy z instalacją wtyczki czy czymkolwiek innym, pomogę w miarę możliwości.

Jeśli zarejestrujecie się na FaniMani.pl, wchodząc przez TEN LINK, to po pierwszej transakcji, Fundacja Jokot dostanie dodatkowe 5zł! Koty będą Wam wdzięczne.

Zdaję sobie sprawę, że sposobów na pomaganie jest więcej, ale proponuję Wam te, które sama wypróbowałam i mam pewność, że działają. Jeśli macie inne doświadczenia, chętnie przeczytam o nich w komentarzach.

12512827_952581828111327_7350353542279103677_n

Batman patrzy, kto od dziś zaczyna pomagać!

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi!